Okres Adwentu

10

Słowo adwent pochodzi od łacińskiego „adventus” i oznacza przyjście. Dla starożytnych Rzymian słowo to oznaczało oficjalny przyjazd cezara. Dla chrześcijan oznacza radosny czas oczekiwania na przyjście Pana, a więc przygotowanie do Bożego Narodzenia, gdy wspomina się pierwsze przyjście Syna Bożego na ziemię oraz do Paruzji, gdy ponownie przyjdzie na ziemię.
Czas Adwentu obejmuje 4 kolejne tygodnie, począwszy od pierwszej niedzieli po uroczystości Chrystusa Króla, do pierwszych nieszporów Bożego Narodzenia i dzieli się na dwa podokresy, z których każdy ma odrębne cechy, wyrażone w dwóch różnych prefacjach adwentowych:
Pierwszy podokres Adwentu obejmuje czas od pierwszej niedzieli Adwentu do 16 grudnia, kiedy czytane są teksty biblijne, zapowiadające powtórne przyjście Zbawiciela na końcu świata i przygotowujące do spotkania z Chrystusem Sędzią;
Drugi okres Adwentu, od 17 do 24 grudnia, to bezpośrednie przygotowanie do świąt Bożego Narodzenia, w którym wspominamy pierwsze przyjście Chrystusa na ziemię.
Oczekiwanie na przyjście Jezusa jest źródłem radości. Jakkolwiek przygotowanie na przyjście Pana polega na oczekiwaniu i pokucie, stąd fioletowy kolor szat liturgicznych, to jednak pokuta jest przepełniona radością. Adwent przypomina nam, że całe nasze życie jest oczekiwaniem. Główne postacie adwentu: Najświętsza Maryja Panna, Patronka adwentowego czuwania; prorok Izajasz zapowiadający przyjście Zbawiciela i św. Jan Chrzciciel, który bezpośrednio przygotowywał lud na spotkanie Mesjasza, wzywają nas do prostowania Chrystusowi ścieżek w naszym sercu.

 

Rekolekcje_plakat… Bóg dał światu największy dar jako szansę na to, by stał się lepszy, nikogo z tej łaski nie wykluczając. Powinniśmy się przebudzić i przygotować na przyjęcie tego daru. Dany jest nam czas Adwentu. Kolejny już w naszym życiu i powinien być wyjątkowy, bo przecież przyrzekaliśmy sobie nigdy więcej go nie zmarnować.


Czas Adwentu jest jakby wielką wigilią Bożego Narodzenia. Jak każdego dnia wykroić choć krótką chwilę od zwykłych zajęć, obowiązków, by rozważyć kogo i dlaczego oczekujemy? Kto i jaką moc nam objawi? Co usłyszymy w głosie wołającego na pustyni i czy choć jedną ze swych ścieżek wyprostujemy dla Niego? Na ile znamy siebie i na ile siebie oszukujemy balansując między Bogiem a światem? Nie widzimy dobra do którego jesteśmy powołani, a pociąga nas  zło którego się dopuszczamy.
Człowiek w każdym czasie ma skłonność do nadawania wierze takiego kształtu, który zaciera obraz jego grzeszności. Dając się prowadzić mądrości Bożej mamy szanse i środki by widzieć jaśniej, rozumieć pełniej i nie uciekać od prawdy o sobie. Pragniemy i oczekujemy dobrych przemian, a tak bardzo ociągamy się by zmieniać samych siebie. Może warto zastanowić się dlaczego nasz rachunek sumienia nie boli, pożegnać pychę, która upewnia nas, że jesteśmy tacy nie najgorsi. Z nadzieją kończyć dzień i nie bać się jutra, nie unosić się słowem i goryczą wobec tych, którzy dają nam poznać nasze błędy lub boleśnie dotykają skutkami swoich. Wejść w nowy czas z prawdziwym postanowieniem dobra i wolą by to dobro wypełniać. Tak by nie stać się kolejnym Herodem, przed którym przyjdzie Bogu uciekać do Egiptu.
Adwent rozpoczyna kolejny rok liturgiczny, który tym razem obchodzony będzie pod hasłem: „W mocy Bożego Ducha”.

500_500_productGfx_bf62b61a800dbf825949f26379996383