13 Niedziela Zwykła

1. W tym tygodniu w liturgii będziemy obchodzić: w poniedziałek uroczystość Świętych Apostołów Piotra i Pawła. Msze święte będą o godzinie 08.00 i 18.00. Składka mszalna z tego dnia przeznaczona będzie na potrzeby Stolicy Apostolskiej. Jest to także dzień imienin ks. Piotra, dlatego pamiętajmy o nim w naszej modlitwie; w piątek święto świętego Tomasza, apostoła.

2. W tym tygodniu przypada pierwszy czwartek, piątek i pierwsza sobota miesiąca. Dlatego w czwartek po Mszy świętej będzie wystawienie Najświętszego Sakramentu i różaniec, który proszę, by poprowadziła Róża pani Zofii Brzezińskiej. Po różańcu adoracja Najświętszego Sakramentu w ciszy i jej zakończenie Litanią do Krwi Pana Jezusa w intencji powołań kapłańskich i zakonnych o godzinie 19.30. W piątek dodatkowa Msza święta o godzinie 07.00. Z przykrością informuję, że ze względu na to, że w naszej okolicy bardzo rozprzestrzenia się koronawirus w ten piątek nie odwiedzimy chorych w ich domach, by nie stwarzać dodatkowego zagrożenia – przechodząc z domu do domu (a jest ponad 20 chorych). W sobotę po Mszy świętej będzie nowenna do Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Intencje modlitewne proszę składać na karteczkach przed Mszą świętą pod chórem. Okazja do spowiedzi, jak zawsze w dni powszednie, pół godziny przed nabożeństwem, a w piątek od 17.00 do 18.00.

3. Przyszła niedziela jest pierwszą miesiąca, dlatego o godzinie 15.30 będzie zmiana tajemnic różańcowych, po niej – przy wystawionym Najświętszym Sakramencie – Koronka do Miłosierdzia Bożego i o 16.00 Msza święta. Składki mszalne z przyszłej niedzieli przeznaczone będą na WSD w Przemyślu.

4. W przyszłą niedzielę także, po Mszach świętych, odbędzie się zbiórka do puszek na rzecz osób poszkodowanych w powodzi z naszej archidiecezji.

5. Na naszej parafialnej stronie internetowej umieściłem informacje dotyczące tegorocznej, nietypowej Archidiecezjalnej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę. Tam także są szczegóły dotyczące wspomnianej w Liście Księdza Arcybiskupa Sztafety Różańcowej – zachęcam do osobistego włączania się. Dodam, że cztery wyznaczone osoby z naszej parafii włączą się do niej w poniedziałek – 06. lipca o godzinie 08.00.

4. Bardzo serdecznie dziękuję tym osobom, które w ubiegłym tygodniu sprzątały kościół i złożyły ofiarę. Natomiast w sobotę na godzinę 09.00 do sprzątania świątyni zapraszam osoby zamieszkałe w domach na ulicy Południowej, numery od 51 do 72.

5. 27. sierpnia 2020 roku, czyli wczoraj został zamontowany witraż: „Sakrament pokuty i pojednania”. W jego centralnej części widzimy Jezusa, wszak to On – za pośrednictwem świętej siostry Faustyny – wielokrotnie podejmował temat sakramentu pojednania. Chciał tym samym pomóc nam w odkryciu cudu Bożego miłosierdzia, który uobecnia się w tym właśnie sakramencie. Dzięki temu sakramentowi możemy podnosić się z każdego grzechu i pojednać się z Bogiem, który jako Jedyny, może zaspokoić swoją miłością najgłębsze pragnienia naszych serc. A dlaczego akurat nawiązanie do obrazu Jezusa Miłosiernego? Wieczorem, kiedy byłam w celi – zapisała w swym „Dzienniczku” święta Siostra Faustyna –ujrzałam Pana Jezusa ubranego w szacie białej. Jedna ręka wzniesiona do błogosławieństwa, a druga dotykała szaty na piersiach. Z uchylenia szaty na piersiach wychodziły dwa wielkie promienie, jeden czerwony, a drugi blady. To wydarzenie miało miejsce w celi płockiego klasztoru Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia przy Starym Rynku 22. lutego 1931 roku (tam byliśmy podczas jednej z naszych parafialnych pielgrzymek). Te promienie z obrazu Jezusa Miłosiernego w naszym witrażu – jak widzicie – przenikają kapłana w konfesjonale i tych, którzy do niego przychodzą. I znów pytanie: dlaczego? Większość z nas, kiedy idzie do spowiedzi, odczuwa wstyd – jest to jak najbardziej naturalne i zdrowe uczucie w tej sytuacji. Bywa jednak, że myśl: co sobie ksiądz o mnie pomyśli? przysłania nam jeden z najistotniejszych faktów dotyczących sakramentu pokuty: Kiedy się zbliżasz do spowiedzi, wiedz o tym, że Ja sam w konfesjonale czekam na ciebie, zasłaniam się tylko kapłanem, lecz sam działam w duszy. Te słowa także skierował do świętej siostry Faustyny Pan Jezus. Powinniśmy wziąć je sobie do serca także i my. Nie możemy zatrzymywać się na poczuciu wstydu w stosunku do kapłana, bo tak naprawdę nie on jest pierwszoplanową postacią (to widać też na naszym witrażu). Chodzi przede wszystkim o Jezusa! Kiedy będziemy klękali przy kratkach konfesjonału z myślą, że wypowiedziane tam przez nas słowa dotrą przede wszystkim do Pana Jezusa, wstyd przestanie być dominujący. Choć w konfesjonale zasiada ksiądz i poprzez nasze zmysły możemy usłyszeć go i zobaczyć, możemy uruchomić oczy naszej duszy, które pozwolą nam zobaczyć Kogoś jeszcze. Mianowicie Tego, który Sakrament Pokuty ustanowił i chce okazywać nam poprzez niego swoją miłość. Kapłan, kiedy Mnie zastępuje, to nie on działa, ale Ja przez niego – mówił dalej Jezus do świętej Faustyny. Nie skupiajmy się więc na zaletach, czy wadach danego spowiednika, który będąc niedoskonałym (tak jak my), w konfesjonale staje się narzędziem Pana Jezusa. Do nas samych należy decyzja, czy uwierzymy, że spowiednik to takie „dwa w jednym”. Czy ta zachęta Pana Jezusa, aby nieco zmienić spojrzenie na sakrament pokuty nie jest wystarczająca? Niech pomoże nam ona pokonać strach przed tym, co pomyśli sobie spowiednik (Magdalena Pawełczyk).

Z przyziemnych spraw dodam, że koszty wykonania i montażu tego witraża zostały pokryte, dzięki Waszej życzliwości i ofiarności. Mamy też mały zadatek na wykonanie kolejnego, ostatniego z witraży: „Sakrament namaszczenia chorych”, którego projekt – jak ogłaszałem – jest już gotowy i opłacony. W tym miejscu dziękuję też panom: Włodzimierzowi Warchole, Tadeuszowi Żołnierzowi, Markowi Nowakowi, Robertowi Wilczyńskiemu, Józefowi Siedlarzowi, Andrzejowi Gwoździowi, Michałowi Serkisowi, Pawłowi Krzeszowskiemu oraz Michałowi i Wojciechowi Brzezińskim za pomoc przy montażu witraża.

6. Dzisiejszy dzień jest bardzo ważny dla naszej Ojczyzny – Polski, z racji wyborów prezydenckich. Prezydent to – jak się często mówi – głowa państwa. Pamiętajcie więc o tym, że każda i każdy z Was, jako członki tego narodowego organizmu – Ojczyzny – jest Jej bardzo potrzebny, by pomyślnie się rozwijała i że Wasz głos dla Kraju bardzo się liczy. Dlatego bardzo Was proszę o udział w dzisiejszych wyborach. Pamiętajcie o tym, że z jednej strony jest to nasze niezbywalne prawo, a z drugiej – moralny i patriotyczny obowiązek, który powinniśmy spełnić w zgodzie z własnym sumieniem i dla dobra wspólnego, dla naszej Najjaśniejszej Rzeczypospolitej!